Najważniejsze wydarzenia:

» Rok 1990 - rozpoczęcie budowy Planetarium
» 6.10.2000 - oddanie pomieszczenia Planetarium do użytku.
» Lipiec 2004 - spotkanie dr. Bogdana Wszołka z Robertem Hillem z Planetarium Armagh w Północnej Irlandii na konferencji w St. Petersburgu, które na początku 2005 roku owocuje wypracowaniem możliwości sprowadzenia do Częstochowy cyfrowej aparatury planetaryjnej.
» 29.12.2005 - na wniosek prezydenta dr. Tadeusza Wrony Rada Miasta Częstochowy przyznaje środki na sprowadzenie i instalację systemu planetarium.
» 23.02.2006 - podpisanie umowy pomiędzy Urzędem Miasta Częstochowa a Akademią im. Jana Długosza.
» 21.06.2006 - podpisanie umowy pomiędzy AJD a firmą E&S.
» 18-23.09.2006 - instalacja systemu Digistar 3 SP.
» 3.10.2006 - oficjalna uroczystość otwarcia Planetarium.
» 12.02.2007 - oficjalne udostępnienie planetarium dla publiczności.


Idea budowy planetarium w Częstochowie zrodziła się z potrzeby udostępnienia Częstochowianom i mieszkańcom regionu nowoczesnych zdobyczy nauki i techniki w zakresie podboju kosmosu i astronomii. Planetarium, będące na wyposażeniu Zakładu Dydaktyki Fizyki i Astronomii, ma spełniać ważną rolę w astronomicznym przygotowaniu studentów do późniejszej pracy pedagogicznej oraz ma w sposób bezpośredni oddziaływać na młodzież szkolną poprzez otwarte seanse. Z racji zakotwiczenia na uczelni wyższej może oddawać również nieocenione przysługi w procesie kształcenia studentów. Dla przykładu studenci mogą tworzyć swoje własne 3-wymiarowe grafiki komputerowe i testować je bezpośrednio na ekranie sferycznym planetarium. Tematyka utworów może być dowolna, nie tylko astronomiczna. Z możliwości aparatury mogą korzystać zarówno przyrodnicy jak i artyści (zajmujący się np. projektowaniem wnętrz).

Budowę obiektu na potrzeby Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego uczelni wraz z lokalem przeznaczonym dla planetarium zapoczątkowano w 1990 roku. Oficjalne zakończenie prac związanych z budową nastąpiło w 1999 roku, a otwarcie samego pomieszczenia planetarium miało miejsce rok później. Ze względu jednak na podejrzaną gospodarkę finansami w czasie budowy zabrakło państwowych pieniędzy na przewidziany wcześniej zakup planetaryjnej aparatury projekcyjnej. Kiedy zostałem zatrudniony w AJD wtajemniczono mnie w niektóre sprawy planetarium. Wiele rzeczy mi się nie podobało i uznałem, że nie będę z własnej inicjatywy ingerował w działania, które już zostały powierzone innym. Tymczasem w pomieszczeniach planetarium zorganizowano awaryjną salę dydaktyczną, gdzie prowadzono zajęcia ze studentami. Właściwie pogodzono się z tym, że ze szczytnych planów uruchomienia planetarium w Częstochowie pozostanie tylko wzbogacenie panoramy miasta o odmienny fragment architektury.

W drugiej połowie roku 2004 postanowiłem, nie zważając na żadne przeciwności, sprawę uruchomienia planetarium wziąć w swoje ręce. Wyszedłem od założenia, że uczelnia tonąca w długach nigdy nie znajdzie choćby najmniejszych środków dla sfinansowania planetaryjnego systemu projekcyjnego. Nowy system mechaniczno-optyczny firmy Zeiss miał kosztować około 1.5 mln złotych. Nowoczesne systemy cyfrowe są 2-3 razy droższe. Nie pozostawało nic innego jak rozglądać się za systemami projekcyjnymi z tzw. "drugiej ręki". Wiedząc, że uczelnia sformułowała prośbę do Urzędu Miasta o sfinansowanie nowej aparatury planetaryjnej firmy Zeiss, działałem po cichu, wymieniając setki e-maili z różnymi osobami w Europie i USA. Kiedy już wypracowałem bardzo korzystne warunki nabycia systemu planetaryjnego, wynikami swoich zabiegów podzieliłem się z kierownictwem Zakładu oraz z władzami Miasta. Moja odsłona nastąpiła niebawem po otrzymaniu od Miasta propozycji sfinansowania aparatury do spółki z uczelnią. Chociaż był to przejaw wielkiej hojności ze strony Miasta, taka propozycja była równoznaczna z odmową finansowania. Uczelni nie było bowiem stać na wydanie nawet drobnego ułamka potrzebnej sumy. Przedstawiona przeze mnie oferta była nad podziw atrakcyjna i spotkała się z zasłużonym uznaniem ze strony Prezydenta Miasta. Było to dla mnie miłym zaskoczeniem, zwłaszcza, że wcześniej wykonałem po cichu wiele daremnych starań, aplikując m.in. do British Council i do UNESCO o finansowanie systemu projekcyjnego. W połowie 2005 roku rozpoczął się długotrwały proces, który zakończył się uruchomieniem planetarium.

Na sukces musiałem ciężko zapracować. Sama jednak praca, choćby najcięższa, nie zawsze prowadzi do szczęśliwego finału. W przypadku planetarium częstochowskiego bardzo dużo zawdzięczamy Panu Prezydentowi Miasta, dr Tadeuszowi Wronie, który w porę, choć nie bez poważnych problemów, którym sam musiał stawić czoła - wykroił z budżetu Miasta środki konieczne na okazyjny zakup systemu projekcyjnego. Firmie E&S dłużni jesteśmy wdzięczność za zastosowanie ogromnego upustu w cenie na swój wyrób. Nade wszystko jednak wdzięczność należy wyrazić pod adresem Roberta Hilla z Armagh Planetarium w Irlandii Północnej. To od znajomości z nim wszystko się zaczęło. Roberta spotkałem na konferencji naukowej w Petersburgu latem 2004. Nasza znajomość zaczęła się w czasie dyskusji po wygłoszonym przeze mnie referacie o swoim obserwatorium astronomicznym budowanym w Rzepienniku Biskupim. Pełen podziwu dla przedsięwzięcia przystąpił do mnie i wypytywał o szczegóły. Zaprzyjaźniliśmy się. Przy okazji wymiany życzeń Bożonarodzeniowych zimą 2004 przedstawiłem mu problem planetarium częstochowskiego i prosiłem o pomoc w jego rozwiązaniu. Współpracowaliśmy intensywnie przez cały rok 2005 i przez dwa pierwsze miesiące roku 2006. Wymieniliśmy setki maili. Ostatecznie wypracowaliśmy super korzystną ofertę na system Digistar III dla częstochowskiego planetarium.

Historia poprzedzająca oficjalne otwarcie planetarium jest rozległa i nie sposób tu przywołać wszystkie istotne zdarzenia. Ograniczę się do wypunktowania tylko ważniejszych spraw. Oto i one:

1. W lipcu 2004 podczas konferencji naukowej w Sankt Petersburgu spotkałem Roberta Hilla z Armagh Planetarium (Irlandia Północna) i zaprzyjaźniwszy się z nim rozmawiałem o problemach astronomii w Polsce. W grudniu zapytałem Roberta czy nie widzi możliwości zakupu po atrakcyjnej cenie używanego cyfrowego systemu planetaryjnego. Na początku roku 2005 Robert poinformował mnie, że w ich planetarium dokonują zamiany starszego systemu cyfrowego DIGISTAR II na nowszy DIGISTAR III. System wycofywany jest do wzięcia za symboliczną odpłatnością. Po ciągnących się przez dwa miesiące negocjacjach ustalono symboliczną cenę na poziomie 100 000 euro.

2. Wspólnie z Robertem zastanawialiśmy się skąd wziąć pieniądze. Ustalona kwota nie podlegała już negocjacji gdyż nie przewidywała dla Armagh Planetarium żadnej zapłaty tylko miała pokryć koszty firmowego demontażu, kapitalnego remontu systemu i montażu go w Częstochowie. Próbowaliśmy prosić w British Council o sponsorowanie przedsięwzięcia, a także w organach administracyjnych UNESCO. Spotkaliśmy się z grzecznymi odmowami.

3. Starania o zakup nowego, mechaniczno-optycznego projektora planetaryjnego dla AJD były prowadzone niezależnym torem przez władze AJD. Koszt tego projektora miał wynosić ponad 300000 euro. Uczelni nie było stać na taki wydatek i zwrócono się oficjalnie do Urzędu Miasta Częstochowy z prośbą o finansowe wsparcie inicjatywy. Urząd Miasta zaproponował uczelni pokrycie kosztów do spółki. W praktyce, wobec deficytu budżetowego AJD, oznaczało to, że żadnego planetarium w Częstochowie nie będzie.

4. W maju 2005 roku prof. Marian Głowacki przedstawił nieoficjalnie Prezydentowi Miasta Częstochowy, dr Tadeuszowi Wronie alternatywne rozwiązanie sprawy planetarium w oparciu o wynegocjowany przeze mnie system cyfrowy DIGISTAR II. Prośba o sponsorowanie projektora cyfrowego szczęśliwie spotkała się z przychylnością Pana Prezydenta.

5. W dniu 24.10.2005 r. otrzymałem telefonicznie informację od Pani Agnieszki Ziętal, że Uchwałą Nr 792/L/2005 Rady Miasta Częstochowy w sprawie aktualizacji Wieloletniego Planu Inwestycyjnego Miasta Częstochowy na lata 2005-2011 przyznano środki na zakup aparatury planetaryjnej w roku 2006. Aparatura w Armagh jeszcze czekała. Nastąpił okres przygotowania umowy pomiędzy UM i AJD w sprawie sponsorowania planetarium. Końcem grudnia w mediach pojawiła się szokująca informacja, że niektórzy radni jawnie sprzeciwiają się włączeniu do budżetu na rok 2006 finansowania aparatury planetaryjnej. Dopiero 29.12.2005 Rada Miasta, w atmosferze przeciągającej się niepewności i po "odbiegającym od regulaminu" moim wystąpieniu (poprzedzonym wykrzyczanym 2-krotnym sprostowaniem - "Nie lunetę! Nie teleskop!!!"), zatwierdziła budżet na rok 2006 przewidujący środki na zakup cyfrowego systemu planetaryjnego. Pan Prezydent włożył na tym etapie nie mało swego wysiłku mediacyjnego dla uzyskania pomyślnej decyzji Rady Miasta.

6. W dniu 23 lutego 2006 została uroczyście podpisana umowa między UM i AJD w sprawie partycypacji w kosztach zakupu wyposażenia planetarium. Równolegle do prac nad umową prowadziłem korespondencję z firmą E&S w sprawie sposobu i terminów wykonania poszczególnych etapów przygotowania i instalacji systemu DIGISTAR II w Częstochowie. Przedstawiciel firmy E&S stwierdził, że przykro im będzie instalować starszy system w Polsce skoro dysponują o wiele lepszym DIGISTAR III. Przysłał ofertę na używany system w cenie dwa razy przewyższającej środki przyznane przez UM. Odpisałem wtedy, że niestety nie jesteśmy w stanie zakupić droższej aparatury. Będąc w stałym kontakcie z Robertem Hill'em w Armagh zapytałem co on sądzi o ewentualnym wycofaniu się z zakupu obstalowanego u nich systemu na rzecz proponowanego DIGISTAR III. W odpowiedzi otrzymałem, żebym zrobił wszystko co możliwe aby nabyć proponowany przez E&S system. Według niego warunki cenowe są bardzo korzystne! W dniu 1.02.2006, po przedstawieniu szeregu argumentów i po przeprowadzeniu rozmów z najważniejszymi przedstawicielami firmy E&S otrzymałem wiadomość godną zacytowania, gdyż była ona warta przynajmniej 120 000 $: " Dear Bogdan, I am pleased to inform you that I can offer you a refurbished Digistar 3 SP that will be within your budget". Na konferencji prasowej w dniu podpisywania umowy między UM i AJD niewiele osób zrozumiało w czym rzecz. Do tego co ofiarował uczelni UM, firma E&S dodała drugie tyle w geście tzw. promocji dla Polski.

7. Jeszcze przed podpisaniem oficjalnej umowy pomiędzy E&S i AJD firma przygotowała dla nas system i planowała instalować go w Częstochowie w czerwcu. Wobec całego ciągu niedorzeczności, jakim należało stawić czoła w związku z ustawami o zamówieniach publicznych, termin podpisania umowy był wciąż oddalany. Firma E&S, nie mogąc się doczekać na wiążące decyzje z AJD zapytała mnie czy mogą sprzedać czekający na nas system do Republiki Południowej Afryki. Obiecano jednocześnie przygotować inny system z możliwością instalacji w Częstochowie we wrześniu lub październiku. Zgodziłem się w świadomości, że i tak nie da się wcześniej - jeśli w ogóle - dokonać instalacji w Częstochowie. Tu warto dodać, że pełen niepokoju czas wyczekiwania na decyzje administracyjne odnośnie formuły transakcji wystawiał na szwank mój autorytet zarówno w Urzędzie Miasta jak i w firmie E&S. Niezależnie od problemów administracyjnych za plecami dało się słyszeć mało życzliwe głosy typu: "Komu to potrzebne", "Kto będzie ponosił koszty?", itp. Na ironię losu w tym czasie, w ramach "oszczędności", odcięto mi telefon służbowy - dokładnie ten telefon przez który wiosną roku 2005 w częstych kontaktach z Panią Agnieszką Ziętal z Urzędu Miasta wypracowano podstawy dotacji na rzecz AJD środków na zakup systemu planetaryjnego! Jednakże, po wielu perypetiach administracyjno prawnych, w dniu 9.06.2006 uczelnia otrzymała oficjalną ofertę w odpowiedzi na ogłoszony konkurs. Była to naturalnie oferta firmy E&S z Salt Lake City. Ostatecznie, w dniu przesilenia letniego 21 czerwca 2006, J.M.Rektor AJD Prof. Janusz Berdowski dodał swój podpis na umowie tydzień wcześniej podpisanej przez przedstawiciela E&S. Najważniejszy dokument w batalii o częstochowskie planetarium został podpisany! W okresie poprzedzającym ten uroczysty moment wiele dobrego dla sprawy planetarium uczyniła Pani Agnieszka Małolepsza, która opracowała odpowiednie dokumenty przetargowe.

Dzięki operatywności i emocjonalnemu zaangażowaniu w sprawę pań: Marioli Ptaszek i Agnieszki Małolepszej, zakupu udało się dokonać. W środę 23 sierpnia cztery skrzynie zawierające aparaturę planetaryjną przybyły do Instytutu Fizyki AJD. Aparatura zdążyła przybyć do Częstochowy akurat w przededniu jej podwójnego jubileuszu (650-lecia nadania lokacji i 50-lecia Jasnogórskich Ślubów Narodu) i jakby w świątecznym podarunku Matce Boskiej Częstochowskiej, którą lud szczególnie czci w dniu 26 sierpnia.

W dniach 18-23 września dokonano instalacji systemu planetaryjnego. Instalacji dokonał specjalista z Salt Lake City, Stanford Pitcher, w towarzystwie moim oraz dwóch specjalistów technicznych: mgr Marka Orkisza (kolegi z Zakładu) i mgr inż. Marka Nowaka. Warto zwrócić uwagę, że Marek Nowak nie jest pracownikiem AJD. Będąc aktywnym członkiem SACTN, wziął sobie kilka dni urlopu i uczestniczył czynnie w instalacji systemu i w rozlicznych pracach służebnych w stosunku do niej. Równolegle do instalacji, i w okresie bezpośrednio ją poprzedzającym i po niej następującym, wykonano siłami własnymi AJD wiele koniecznych prac remontowych i zakupiono szereg elementów wyposażenia planetarium. Szereg prac powinno być wykonane wcześniej, przed instalacją systemu. Niemniej opieszałość odpowiednich służb na uczelni sprawiła, że prace trzeba było wykonywać na poczekaniu. W dodatku nie zawsze wykonywały je te osoby, które są etatowo za nie odpowiedzialne tylko albo ja osobiście, albo któryś ze współtowarzyszy dokonujących instalacji systemu, nie wyłączając Stanforda. Choć z oporami, udało się pomyślnie dokonać instalacji systemu i akurat w pierwszym dniu astronomicznej jesieni 2006 planetarium było już gotowe do użytku.

Bogdan Wszołek